 |
 |
|
Czy zastanawiali się Państwo kiedykolwiek skąd czerpiemy swoją wiedzę o urządzeniu takim jak kabina lakiernicza lub strefa przygotowawcza? Jeżeli jesteśmy wieloletnimi użytkownikami takiego urządzenia, to oczywiście jakąś tam wiedzę posiadamy, ale muszę powiedzieć, że wielokrotnie spotykamy użytkowników kabin, którzy na przykład nie wymieniają filtrów. To może świadczyć albo o skrajnej nędzy, lecz ilość samochodów oczekujących na naprawę i tych w trakcie naprawy nie świadczy o tym, lub o całkowitej niewiedzy na temat działania kabiny lakierniczej, zależności poszczególnych układów i znajomości choćby książki serwisowej. Ten poziom ignorancji zawsze nas, producentów i dostawców niezmiernie zadziwia, wszak zazwyczaj, gdy kupimy sobie nowy samochód o podobnej wartości, w znakomitej większości dbamy o niego, wykonujemy przeglądy serwisowe, wymieniamy filtry itd.
Ale wróćmy do pierwszego pytania - skąd czerpiemy swą wiedzę na temat kabiny lakierniczej lub strefy przygotowawczej? Jej "dostawcami" są najczęściej docierający po naszym rozesłaniu zapytania ofertowego, przedstawiciele handlowi, którzy opowiadają Państwu o zaletach swoich produktów. A handlowiec jest tym lepszy, im więcej sprzedaje. A tym więcej sprzedaje im poda Państwu więcej informacji oczekiwanych.
I zapewniam Państwa, że zazwyczaj prawdziwa, merytoryczna ocena urządzenia nie ma tu nic do rzeczy.
Działamy w tej branży wiele lat i już nie jedno widzieliśmy, dlatego też postaramy się wyjaśnić Państwu kilka kwestii, tak, by można było podejmować decyzję jak najbardziej świadomą, opartą na rzetelnej ocenie faktów.
Każda kabina lakiernicza wygląda podobnie lecz w szczegółach mogą być ogromne różnice.
Prosimy by porównywali Państwo zawsze dwa podobne urządzenia albowiem nie można porównać smaku jabłka do smaku pomarańczy.
NAJCZĘŚCIEJ POWTARZANE MITY:
"nie ma sensu izolowanie ścian kabiny" - teoria ta ogłaszana jest głównie przez handlowców, którzy sprzedają na polskim rynku właśnie kabiny bez izolacji lub izolowane bardzo skromnie. - Może i nie ma, ale pod warunkiem, że kabina będzie zainstalowana w okolicach St. Tropez, Rimini, lub Palermo. W kraju o klimacie takim jak w Polsce, gdzie przez kilka miesięcy w roku panujące temperatury powodują konieczność intensywnej eksploatacji układu grzewczego było by wielką nieroztropnością tracenie tej energii poprzez nie izolowane ściany. Stałem kiedyś przy takiej kabinie w trakcie fazy suszenia, w odległości około 1,5 m i uwierzcie mi Państwo ciepło od niej "bucha" jak od pieca. Proszę pamiętać, że w trakcie suszenia w kabinie panuje najczęściej temperatura około 60o C, natomiast na hali z ledwością około 15o C, różnica wynosi więc 45o C. Proszę sobie wyobrazić, że jest to "chłodnica" o powierzchni około 70-80 m2, czyli najpierw płacimy za ogrzanie powietrza, a potem je intensywnie schładzamy. Decydującym się na takie rozwiązanie gratulujemy wysokich dochodów!
"nie ma sensu izolowanie dachu kabiny" - sprawa ma się dokładnie jak powyżej z dodatkowym naciskiem na fakt, że tak naprawdę dach kabiny jest górnym fragmentem tzw. plenum filtracyjnego (sufitu filtracyjnego), którym dostarczane jest gorące powietrze do kabiny. W sytuacji całkowitego braku izolacji (najczęściej) tego fragmentu konstrukcji kabiny mamy do czynienia z ogromną "chłodnicą" o powierzchni rzędu 30-40 m2. Czy stać Państwa na to?
"a po co izolować ściany generatora?" - dokładnie po to samo co zostało opisane powyżej, a dodatkowo jeszcze dla wyciszenia szumów przepływu powietrza i pracy układu grzewczego. Często się zdarza, że generator stoi w tym samym pomieszczeniu co kabina i proszę mi uwierzyć, że w efekcie jest ogromna różnica komfortu pracy. Proszę pamiętać, że różnica głośności urządzenia na poziomie 2-3 db (A) w efekcie oznacza 2 razy (!!) głośniej. Czy lubimy pracę w hałasie?
"najlepszym materiałem izolacyjnym jest pianka poliuretanowa" - rzeczywiście jej stopień izolacji jest bardzo dobry, poza tym jest bardzo tania, ale podobnie jak styropian ma jedną zasadniczą dla możliwości jej stosowania wadę. Otóż jest materiałem palnym! I zgodnie z normą EN (PN:EN) 13355 nie powinna być stosowana w kabinach lakierniczych. Jeżeli jednak ktoś ją stosuje, ponosi pełną odpowiedzialność za ewentualne skutki na przykład śmiertelnego zatrucia w trakcie pożaru, na skutek działania wydzielających się z palącego poliuretanu toksycznych gazów. Również firmy ubezpieczeniowe poszukują punktów które mogą stanowić podstawę do nie wypłacenia odszkodowania. Rocznie ulega w Polsce spaleniu około 12-16 lakierni. Również temperatury panujące w kabinie lakierniczej, szczególnie w fazie suszenia (60-80o C) mają wpływ na ogólna sprawność tych materiałów. Jedynym właściwym dla kabin materiałem izolacyjnym jest prasowana wełna mineralna. Jako produkt powstały ze skały, w sposób naturalny jest niepalny i nie podlega procesowi starzenia oraz nie wykazuje zmian właściwości w podwyższonych temperaturach. Czy warto ryzykować ?
"najlepsze jest oświetlenie umieszczone w skosach pomiędzy ścianą a sufitem filtracyjnym" - jest to rzeczywiście bardzo optymalne rozwiązanie, tzn. niewielka ilość lamp/świetlówek skierowana jest ukośnie (różne nachylenie w zależności od producenta i umiejętności projektowych i wykonawczych) do dołu. Jednak wadą takiego rozwiązania jest brak możliwości doświetlenia dolnych partii pojazdów oraz zmniejszenie powierzchni sufitu filtracyjnego. Problem ten rozwiązuje zastosowanie dodatkowego dolnego rzędu lamp, lub zastosowanie lamp pionowych o dużej długości, które przy ułożeniu naprzemiennym - jedna wyżej, druga niżej dają niejako "ścianę światła" stanowiącą o wyjątkowej jakości pracy we wnętrzu takiej kabiny. Wspomniana już norma PN:EN 13355 mówi o 600 Luksach w kabinie. Dobre rozwiązania zapewniają nawet 1200-1500 Luksów.
"nasze kraty podłogowe wymagają małej ilości filtrów podłogowych" - dolny kanał przepływu powietrza może być ukształtowany na kilka sposobów. Jeżeli elementem widocznym w kabinie jest centralny kanał pojedynczy, to rzeczywiście filtr typu "paint-stop" pochłaniający cząstki stałe będzie miał niewielką powierzchnię i koszt jego wymiany nie będzie wielki, lecz konieczne stanie częste jego wymienianie, a tak ukształtowany kanał, wprawdzie tani w wykonaniu i wymagający małej ilości krat, będzie powodował liczne komplikacje przepływu powietrza. Zasada jest tu taka: czym większy kanał, tym lepsza praca kabiny. I proszę wyrzucić za drzwi takiego handlowca który będzie twierdził inaczej. Proszę pamiętać, że koszt filtrów podłogowych (około 10 zł/m2) w lakierni działającej w celu zarabiania pieniędzy, nie powinien stanowić żadnego problemu.
"recyrkulacja powietrza" - ten sposób obiegu gorącego powietrza dotyczy tylko fazy lakierowania i tu często popełniane są "nadużycia". O recyrkulacji możemy mówić tylko i wyłącznie w sytuacji gdy w fazie suszenia powietrze dostarczone do kabiny wprowadzone jest w ruch obiegu zamkniętego. Ze względu na bezpieczeństwo związane z wybuchowością rozpuszczalników udział recyrkulacji nie powinien przekraczać 75% (PN:EN 13355). O recyrkulacji nie powinno się mówić gdy kabina w fazie suszenia ma obieg powietrza zwany "by pass"-em polegający na mieszaniu powietrza zasysanego z nadmiarem ciepła wytworzonego w układzie grzewczym lub przy takim działaniu w fazie suszenia gdy wentylatory dla zmniejszenia wydajności przepływu powietrza koniecznej dla uzyskania dużego skoku termicznego, zaczynają obracać się w przeciwną stronę. Ostatnie dwa przykłady rozwiązań działają tak, że powietrze ogrzane do temperatury suszenia (60-80o C) jest po przejściu przez kabinę wydalane na zewnątrz. Można by porównując powiedzieć, że systemy takie działają jakbyśmy w domu mieli ogrzewanie centralne z otwartym układem wody, którą po ogrzaniu i przepuszczeniu przez grzejniki wylewamy do kanalizacji. Oczywiście można i tak, ale czy warto?
"w naszej kabinie mamy wydajność 24000 m3/h" - bardzo dobrze, ale przy jakim sprężu, czyli przy jakim oporze dla przepływającego powietrza? Przecież wraz ze wzrostem zabrudzenia filtrów, rośnie opór przepływu. W skrajnym przypadku może on wzrosnąć o nawet 500 Pa. I co wtedy? Wtedy wydajność przepływu powietrza zmniejszy się radykalnie. Niedawno oglądaliśmy kabinę, zainstalowaną rok temu, gdzie w ofercie podano wydajność 25000 m3/h, a na tablicy znamionowej jest przez producenta podana wartość 23000 m3/h przy sprężu 250 Pa. Taki opór dla przepływu powietrza będzie miała kabina bez zainstalowanych filtrów, a co będzie po ich założeniu. A jaka będzie wydajność po nawet już lekkim zanieczyszczeniu filtrów? Producenci rzetelni podają wydajność układu wentylacyjnego przy sprężu co najmniej 500-600 Pa. Proszę samemu ocenić tą informację.
"26000 m3/h wystarczy do lakierów wodnych" - oczywiście tak, lecz tylko w kabinie o wymiarach nie większych niż 6 x 4 m. Zgodnie z PN:EN 13355 wydajność układu wentylacyjnego powinna być taka , by zapewnić prędkość opadu powietrza, średnią w punktach pomiarowych 0,3 m/sek. I nie mniejszą w żadnym punkcie niż 0,25 m/sek. Tak więc w kabinie o wymiarach 7 x 4 m wydajność układu wentylacyjnego powinna wynosić 30240 m3/h przy sprężu co najmniej 500 Pa. Zapewnienie tak wydajnego układu wentylacyjnego skutkuje również brakiem konieczności stosowania dodatkowych zabezpieczeń związanych z progami wybuchowości. Radzimy dokładnie weryfikować wiadomości.
"najbardziej nowoczesne to wentylatory zawieszone na osi silnika" - oczywiście, zwłaszcza kilkadziesiąt lat temu, bo mniej więcej tak dawno były już stosowane. Kiedyś stosowało je wielu producentów kabin, jednak ich niska sprawność i hałaśliwość prawie wyeliminowała je z zastosowania w kabinach lakierniczych. Obecnie stosuje je chyba już tylko 2 producentów z południowej części naszego kontynentu. Bez komentarza.
"problemy z napędem wentylatorów za pomocą pasków klinowych" - wyjątkowy mit rozpowszechniany przez handlowców którzy nie bardzo wiedzą co mówią. Taki napęd jest wyjątkowo cichy poprzez brak sztywnego połączenia, a poza tym umożliwia poprzez zmianę przełożenia na zwiększenie lub zmniejszenie wydajności układu wentylacyjnego. Paski rzeczywiście trzeba wymieniać (podobnie jak w samochodach) lecz jest to zwykła czynność obsługowa, wykonywana raz na kilka lat. W ten sposób napędzane są zazwyczaj wentylatory dwustronnie ssące o sprawności znacznie większej od wentylatorów mocowanych na osi silników. Niektórzy producenci na wyraźne życzenie mogą zainstalować taki wentylator jaki Klient sobie wybrał. Wtedy to, Państwo decydują.
"nasza kabina zużywa bardzo mało oleju/gazu" - tak, są kabiny które zużywają mniej paliwa, ponieważ mają zainstalowane układy grzewcze o małej mocy, lecz nie zapewniają one uzyskania temperatury 20o C w fazie lakierowania ponieważ parametr ΔT czyli skok termiczny dla tych układów wynosi zaledwie 23-25o C. Parametr ten określa możliwy przyrost temperatury przy zastosowaniu danego układu grzewczego z uwzględnieniem istniejącej wydajności układu wentylacyjnego. W efekcie zainstalowania takiego układu, w przypadku spadku temperatury poniżej -50o C , w kabinie będzie odpowiednio niższa temperatura. Przykładowo: przy -10o C w kabinie będzie tylko +13o C. W polskich warunkach klimatycznych ΔT powinno wynosić co najmniej 30-35o C. Dla przykładu: w kabinie o wymiarach 7 x 4 dla zachowania prędkości opadu 0,3 m/sek trzeba zainstalować wentylatory o wydajności co najmniej 30240 m3/h, a dla uzyskania ΔT 30o C układ grzewczy MUSI mieć moc 327 kW. Z 1 kg oleju opałowego uzyskuje się około 11 kW mocy grzewczej.
Niestety, praw fizyki, odmiennie niż niektórzy handlowcy Klientów, nie da się oszukać.
I teraz to Państwo muszą mądrze wybierać. |
|
|
|
|
|